You Lost Me.
Może nie umiem kochać. Może do tego nie dorosłam. Rozkochuję Ich w sobie, a później udaję niewiniątko i to szczerze olewam. Jednak, gdy zobaczyłam D. trzy lata temu było inaczej. Coś ze mnie wyrwało, to chyba serce. Biło jak szalone. Później o nim zapomniałam, zakochałam się w kimś innym. Jednak on wrócił, znów spojrzałam mu w oczy, ujrzałam jego ramiona, usłyszałam jego głos. Kiedyś miałam go na wyłączność. Nie mogę o nim zapomnieć i chyba nigdy ta chwila nie nadejdzie.
Piszę od kilku notek tylko o jednym, trzeba to skończyć, bo ze mną źle. I może być coraz gorzej.
Zmieniłam szablon na bardziej... Kobiecy. Ale w sumie.. Jaka ze mnie kobieta? Miałam na sobie sukienkę pięć razy w życiu, noszę glany, używam wulgaryzmów i upijam się do nieprzytomności przynajmniej raz w tygodniu. To chyba nie jest kobiece. :D Ale kobietą niewątpliwie jestem.
Nowa piosenka Rihanny "We fonud love" zajebiście mi się spodobała, szczególnie ten tekst, który wypowiada zanim zacznie się muzyka:
"To jest jak krzyk i nikt nie może cię usłyszeć. Praktycznie czujesz wstyd, że jest ktoś bez kogo czujesz się jak nic. Nigdy, nikt nie zrozumie jak bardzo to boli. Czujesz się beznadziejnie, ale nic nie może cię ocalić. Kiedy wszystko jest skończone i odchodzi, jesteś w stanie życzyć sobie by by wszystkie złe zdarzenia powróciły by było dobrze."
Szczególnie te dwa pierwsze zdania mnie urzekły. Czuję to od pięciu miesięcy, jednak nie potrafiłam ubrać tego w słowa. The end of this topic.
http://www.youtube.com/watch?v=WOKI_tIBWVI&feature=related
J. 17:33:04 23/10/2011 [Powrót] Skomentuj, jeśli chcesz.
